poniedziałek, 2 czerwca 2008

SPOKOJNIEJ SPIE...


...odkad wiem ze czuwaja nad moim domem i snem! A gdy nie spie to razem strzelamy do pustych puszek po takim bardzo slodkim "amerydzanskim" napoju, ktory wprawdzie fajnie na zimno spakuje ale potem ma sie w ustach taki posmak dziwny! Czasami jedna z tych Pan pokazuje mi swoja "strzelbe" ...ale ja nie pokazuje nic z tych rzeczy....




Wiecej o tym Szwadronie pod RACHEL PAPO

Brak komentarzy: